B L O G  

     Trzy siedziby europarlamentu to nie tylko ekstra koszty utrzymania, ale również dodatkowa emisja 20 tys. ton CO2!
wpis z dnia 24/05/2019

 

Utrzymanie Parlamentu Europejskiego kosztuje nas wszystkich ok. 1,8 mld euro rocznie (ok. 7,7 mld zł). Kwota ta byłaby z pewnością dużo mniejsza gdyby nie "rozproszenie geograficzne" siedzib europarlamentu, który urzęduje w trzech różnych miejscach: główna siedziba mieści się w Strasburgu. Spotkania komisji parlamentarnych i minisesje odbywają się w Brukseli, zaś sekretariat generalny Parlamentu Europejskiego znajduje się w Luksemburgu. Ciągłe przeprowadzki pomiędzy tymi lokalizacjami generują 20 tys. ton CO2 rocznie. To tyle jeśli chodzi o ochronę klimatu.

   

Jeśli więc jakiś eurodeputowany będzie kiedyś gardłował na temat emisji CO2 w Polsce i walce o klimat, warto mu zadać pytanie dlaczego sam nie podejmuje kroków, aby ograniczyć emisje na własnym podwórku? Dlaczego Parlament Europejski musi mieć aż trzy lokalizacje? Czyż lepszym rozwiązaniem nie byłoby ulokowanie całej unijnej administracji tylko w jednym mieście?...

  

>> Czytaj więcej ...

  


r e k l a m y


       

     W 2017 r. na terytorium Niemiec wydobyto 171,2 mln ton węgla brunatnego. W Polsce było to tylko 61,1 mln ton
wpis z dnia 23/05/2019

 

Zgodnie z oficjalną propagandą Niemcy już od kilku dobrych lat intensywnie walczą z węglem jako źródłem ciepła i energii. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę z tego, jak bardzo wspomniana walka jest "intensywna". W 2017 roku kopalnie zlokalizowane na terytorium naszego zachodniego sąsiada wydobyły aż 171,2 mln ton węgla brunatnego (którego spalanie emituje więcej CO2 niż spalanie węgla kamiennego). Wynik ten plasował Niemcy na pierwszym miejscu w rankingu największych eksploatatorów tego surowca na świecie. Dla porównania - Polska w 2017 r. wydobyła tylko 61,1 mln ton.

   

Niemieckie kopalnie węgla brunatnego oraz elektrownie, które wykorzystują go do produkcji energii elektrycznej, zatrudniają łącznie 20,8 tys. ludzi. Szacuje się, że całkowite zasoby tego surowca, które są możliwe do wydobycia, wynoszą około 5 mld ton. Przy obecnym tempie wydobycia naszym zachodnim sąsiadom wystarczy go jeszcze wiele lat eksploatacji...

  

>> Czytaj więcej ...

  


r e k l a m y


      

     Gdy Niemcy odmawiają reparacji, Żydzi jeszcze głośniej wzywają do restytucji. Za wszystko mają zapłacić Polacy
wpis z dnia 22/05/2019

 

Niemiecki "Die Welt" opublikował na swoich łamach skandaliczny tekst o tym dlaczego płacenie Polakom reparacji za II WŚ będzie się wiązało z "dramatycznymi konsekwencjami". Autor artykułu sugeruje, że finansowe zadośćuczynienie dla Polski mogłyby się przyczynić do rozpadu UE, wzrostu korupcji w naszym kraju czy nawet wybuchu nowej wojny. W tym samym czasie zastępca szefa MSZ Izraela oskarża M. Morawieckiego o antysemityzm, bo ten odważył się powiedzieć, iż wypłata restytucji dla Żydów bez reparacji dla Polski od Niemców byłaby "jak zwycięstwo Hitlera po śmierci".

   

Wszystko wskazuje na to, że Niemcy chcą przyoszczędzić grube miliardy euro na niewypłacaniu Polsce reparacji za straty spowodowane wojenną agresją. Jednocześnie Żydzi chcą zarobić grube miliardy dolarów na żądaniu od Polski "restytucji" majątku bezspadkowego. Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku poszkodowanymi będą Polacy...

  

>> Czytaj więcej ...

  


  

     84% Polaków chce komisji ds. tuszowania pedofilii w Kościele! PiS musi uderzyć w kler. Inaczej do władzy wróci PO
wpis z dnia 21/05/2019

 

Gigantycznym poparciem społecznym cieszy się pomysł powołania specjalnej komisji, której celem byłoby wyjaśnienie przypadków molestowania przez kapłanów oraz ukrywania takich sytuacji przez kościelnych hierarchów. Za powołaniem takiej komisji (która miałaby być całkowicie niezależna od struktur Kościoła katolickiego w Polsce) jest aż 84 proc. ankietowanych. Przeciwko powołaniu takiej komisji jest tylko 9 proc. badanych, a 7 proc. nie ma w tej sprawie zdania. Nie mam wątpliwości - jeśli PiS zlekceważy tak silny "vox populi", to przegra wybory, a do władzy powróci PO.

   

Próbując rozmyć zainteresowanie na "noblistów" i zdobywców Oskara PiS strzela sobie w stopę. Wszak obecnie to właśnie "kościelna purpura" gromadzi społeczną złość, którą najlepiej widać w cytowanych powyżej wynikach badania opinii społecznej. Jeśli PiS zlekceważy tak silny "vox populi" i w ciągu najbliższych dni w sposób jednoznaczny nie opowie się za powołaniem specjalnej komisji, której celem byłoby wyjaśnienie przypadków molestowania przez kapłanów oraz ukrywania takich sytuacji przez kościelnych hierarchów, to w mojej ocenie przegra niedzielne wybory, a to w konsekwencji otworzy Platformie Obywatelskiej drogę do powtórnego przejęcia władzy w Polsce...

  

>> Czytaj więcej ...

    


   

     PiS dało się złapać w pułapkę zastawioną przez Tuska. Czy 26 maja partia Kaczyńskiego przegra wybory?
wpis z dnia 20/05/2019

 

Prowokacja związana z wystąpieniem Leszka Jażdżewskiego okazała się być niezwykle skuteczna. Tusk czuł, że może ona poruszyć samego Jarosława Kaczyńskiego i się nie mylił. Słowa prezesa PiS o tym, że "Kto podnosi rękę na Kościół, ten podnosi rękę na Polskę" zostały wypowiedziane w najgorszym - z politycznego punktu widzenia - momencie. Raptem kilka dni później premierę miał film "Tylko nie mów nikomu" autorstwa braci Sekielskich i słowa Kaczyńskiego o "obronie kościoła" stały się nagle mocno problematyczne.

   

Uwikłanie PiS-u w obronę kościoła katolickiego w Polsce, na tydzień przed premierą filmu Sekielskiego, było politycznym majstersztykiem Tuska. Po to był potrzebny Jażdżewski, po to było potrzebne jego prowokacyjne wystąpienie, aby Kaczyński i jego ludzie zagrali według scenariusza napisanego przez obecnego szefa Rady Europejskiej. Jeśli do tego doliczymy ciągły nepotyzm i kumoterstwo działaczy PiS, odbierającą "pisowski" elektorat Konfederację oraz inne pomniejsze problemy wizerunkowe (takie jak ostatni atak na policjanta przez nożownika, który wcześniej był widywany z politykami Zjednoczonej Prawicy), to zwycięstwo PiS-u w nadchodzących wyborach 26 maja wcale nie jest takie oczywiste...

  

>> Czytaj więcej ...

  


  

     Restytucja mienia jest wtedy, gdy są właściciele lub ich spadkobiercy. Inaczej to próba nielegalnego wyłudzenia kasy
wpis z dnia 17/05/2019

 

Warto to jednoznacznie podkreślić - każdy, kto był właścicielem mienia, które zostało przejęte przez Skarb Państwa i nie otrzymał za nie odszkodowania, może złożyć pozew o zwrot tego mienia lub wypłatę należnego odszkodowania. I sąd takie odszkodowanie przyzna. To samo dotyczy spadkobierców byłych właścicieli. Gdy jednak prawowici właściciele lub ich spadkobiercy nie żyją, a roszczenia wysuwają różne organizację powiernicze odwołując się do przesłanek narodowo-rasowych, to możemy być pewni, że to ordynarna próba nielegalnego wyłudzenia kasy.

   

Nie ma jednak żadnych, podkreślam - żadnych - możliwości, aby restytucja dotyczyła tzw. mienia bezspadkowego i odbywała się na rzecz organizacji lub podmiotów powołujących się na przesłankę reprezentacji narodowo-rasowej. Po pierwsze - byłoby to sprzeczne z polską konstytucją (która zakazuje dyskryminacji), innymi ustawami, jak i aktami prawa międzynarodowego. A po drugie - restytucja na rzecz organizacji narodowo-rasowych nie byłaby w takich okolicznościach żadną restytucją (bo ona ma miejsce wtedy i tylko wtedy, gdy są prawowici właściciele lub ich spadkobiercy), lecz ordynarną próbą nielegalnego wyłudzenia potężnej kasy. A na to naszej zgody po prostu być nie może...

  

>> Czytaj więcej ...

   


   

     Gdyby to ambasador Izraela został zaatakowany w Polsce, to usłyszałby o tym cały świat. Ale, że było na odwrót...
wpis z dnia 16/05/2019

 

Kiedy we wrześniu ub.r. cierpiący na zaburzenia psychiczne mężczyzna wybił kamieniem okno w synagodze w Gdańsku, USA niemal natychmiast wydały specjalne oświadczenie potępiające ten "pełen nienawiści, destrukcyjny akt", zaś sąd rejonowy w Gdańsku podjął decyzję o umieszczeniu sprawcy wybicia szyby na 3 m-ce w areszcie. Kiedy jednak ofiarą rasistowskiego ataku dokonanego przez Żyda padł ambasador Polski w Izraelu, to reakcja USA okazała się być mniej emocjonalna niż w przypadku wybicia szyby w synagodze, a samego sprawcę zwolniono do domu po przesłuchaniu.

   

W kontekście powyższego warto się również zastanowić nad tym, co napisał na swoim Twitterze Andrzej Gajcy:

"Przy okazji skandalu związanego z atakiem na @mmagierowski warto się zastanowić co by się działo w izraelskich i światowych mediach, gdyby nie daj Boże doszło do podobnego ataku na ambasador Izraela w Warszawie? Nie chce myśleć co by wówczas z nas i naszego kraju zrobiono?"

No właśnie - co by wówczas z nas i naszego kraju zrobiono? I dlaczego nie zrobiono tego obecnie z Izraelem i Żydami, mimo iż atak na ambasadora powinien skończyć się co najmniej międzynarodowym skandalem?...

  

>> Czytaj więcej ...

    


  

     Czy Greenpeace zaatakuje budynki niemieckich partii? Wszak to Niemcy odpowiadają za największe emisje CO2 w UE
wpis z dnia 15/05/2019

 

Greenpeace zaatakował wczoraj budynki dwóch największych partii w Polsce (PiS i PO) wywieszając na ich fasadach wielkie banery z hasłem: "Polska bez węgla 2030". Zdaniem ekologów nasz kraj w ciągu 11 najbliższych lat musi całkowicie zrezygnować z węgla. Inaczej dojdzie do katastrofy. W kontekście powyższego zasadnym wydaje się być pytanie - czy podobną akcję Greenpeace przeprowadzi na siedzibach największych partii w Niemczech? Wszak Polska odpowiada jedynie za 10,3 proc. emisji CO2 w UE, natomiast Niemcy aż za 22,5 proc.!

   

Uwzględniając fakt, że to Niemcy odpowiadają za największą część emisji CO2 w UE, oraz to, że jeśli nie zrezygnujemy z węgla do 2030 roku, to czeka nas "klimatyczna katastrofa", zasadnym jest pytanie: czy aktywiści Greenpeace pokryli już stosownymi płachtami siedziby niemieckich CDU/CSU oraz SPD, a jeśli nie to kiedy zamierzają to zrobić? No chyba, że Niemcy nie muszą się dekarbonizować i wystarczy, że zrobimy to my. Jak zauważył Rafał Ziemkiewicz - "za klimat nasz i wasz"...

  

>> Czytaj więcej ...

   


   

     Tylko do końca roku na spłatę długów rząd wyda aż 52,3 mld zł! To efekt złych decyzji tej i poprzedniej ekipy
wpis z dnia 14/05/2019

 

Co łączy ekipy Tuska i Morawieckiego? Odpowiedź jest prosta - to zamiłowanie do zaciągania długów i generowania wielomiliardowych deficytów. Fakty są takie, że od czasu kiedy władze w Polsce przejął duopol PO-PiS (tj. od października 2005 roku) dług naszego kraju wzrósł o ponad 540 mld zł. Efekt jest taki, że dziś rząd Morawieckiego gigantyczne kwoty pieniędzy przeznacza na bieżące regulowanie zobowiązań, zamiast na służbę zdrowia czy obronność. Niestety, nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie cokolwiek miało się w tej kwestii zmienić.

   

Wybory parlamentarne wygra albo PiS, albo PO (jako Koalicja Obywatelska). Jeśli wygra PiS, to premier Morawiecki już zapowiedział, że aby zrealizować tzw. "piątkę Kaczyńskiego" potrzebne będzie "zwiększenie deficytu budżetowego do 2, może nawet 3 proc. PKB". W praktyce oznacza to powstanie dziury budżetowej między 42 a 63 mld zł rocznie. Jedyny sposób, aby ją zasypać to zaciągnąć nowe długi i powiększyć dotychczasowe zadłużenie Polski...

  

>> Czytaj więcej ...

    


  

     Wszyscy tylko o filmie Sekielskiego, tymczasem dziś do Polski miała przybyć delegacja rządu Izraela w/s Act. 447!
wpis z dnia 13/05/2019

 

Kiedy uwaga całego informacyjnego mainstreamu skupiona jest na najnowszej produkcji T. Sekielskiego o przypadkach pedofilii w polskim kościele, łatwo przeoczyć inne, równie ważne sprawy. W tym kontekście warto odnotować, że w kwestii ustawy 447, która - jak zapewniają nasi lokalni politycy - nie dotyczy naszego kraju, miała dziś przybyć do Warszawy specjalna izraelska delegacja, aby rozmawiać z przedstawicielami polskiego rządu. MSZ się jednak przestraszył i nagle ją odwołał. Szkoda, bo była okazja do powtórzenia tego, co mówił swojemu elektoratowi J. Kaczyński. 

   

Mam przeczucie (graniczące z pewnością), że kwestia ustawy 447 i zwrotu tzw. mienia bezspadkowego będzie jedną z głównych osi, wokół których toczyć się będzie kampania wyborcza. Zarówno ta obecna do europarlamentu, jak i do Sejmu i Senatu. Z powodu swojej uległości wobec Waszyngtonu i Tel Awiwu, PiS będzie stopniowo tracił poparcie wśród "prawej" części elektoratu, dla którego o wiele bardziej atrakcyjny wydaje się być przekaz Konfederacji. A to, w połączeniu ze stabilnymi notowaniami klasycznego "anty-Pisu" (czyli PO / Wiosny / SLD / PSL / Nowoczesnej), może oznaczać porażkę w wyborach i utratę władzy...

  

>> Czytaj więcej ...

    


 

     W kasie państwa musi być źle skoro fiskus wzywa do zapłaty wyższego VAT za hamburgery zjedzone kilka lat temu
wpis z dnia 9/05/2019

 

W całym kraju urzędy skarbowe rozsyłają do restauratorów wezwania do zapłaty wyższego VAT (nie 5 a 8 proc.) za hamburgery, kebaby i inne posiłki zamówione na wynos. Problem w tym, że w naliczaniu wyższego VAT-u fiskus stosuje prawo wstecz i żąda milionów złotych za okresy, kiedy 5-procentowa stawka była uznawana za prawidłową. Na kanwie tej sprawy powstają trzy pytania: 1) Co dzieje się z kasą państwa, że fiskus dopuszcza się aż tak perfidnych akcji? 2) Co z konstytucją dla biznesu, która miała zakazywać takich praktyk? 3) Dlaczego podatki muszą być aż tak niejasne? 

   

Nie mam wątpliwości, że wsteczne podwyższanie podatku, a następnie wzywanie do jego uregulowania urąga obowiązującej od kwietnia ubiegłego roku tzw. konstytucji dla biznesu. Przypomnijmy - to pakiet ustaw, których celem było zreformowanie i uproszczenie przepisów dotyczących prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. Konstytucja wprowadzała dwie ważne zasady: domniemanie uczciwości przedsiębiorcy oraz przyjazną interpretację przepisów (niejasne przepisy miały być rozstrzygane na korzyść przedsiębiorców). Niestety wygląda na to, że wydatki na realizację przedwyborczych obietnic mają znacznie wyższy priorytet niż jakieś tam zasady chroniące przedsiębiorców. Efektem jest wyzwanie restauratorów do zapłaty wyższego VAT za hamburgery zjedzone kilka lat temu...

  

>> Czytaj więcej ...

  


   

     Wraca temat podatku katastralnego! Jego wprowadzenie proponuje Leszek Jażdżewski (support Tuska)!
wpis z dnia 8/05/2019

 

Dużo ostatnio mówiło się o Leszku Jażdżewskim, o jego ataku na kościół oraz o tym, że treść jego wystąpienia musiała być zaakceptowana przez Donalda Tuska. Mało kto zwrócił jednak uwagę na poglądy Jażdżewskiego dotyczące innych kwestii. A okazuje się, że jest o czym pisać. Naczelnemu "Liberté" bliska jest bowiem idea... podatku katastralnego! W opublikowanym dwa dni temu na łamach "Krytyki Politycznej" wywiadzie Jażdżewski stwierdził, że Polska "dorosła już do opodatkowania nieruchomości podatkiem katastralnym" (sic!).

   

W Polsce podatek katastralny nie istnieje. Wstępne plany jego wprowadzenia pojawiły się w 2012 roku, w opublikowanym przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego dokumencie pt.: "Założenia krajowej polityki miejskiej do roku 2020". W dokumencie tym mogliśmy przeczytać, że: "Zreformowanie systemu podatku od nieruchomości może być zrealizowane np. poprzez wprowadzenie podatku od wartości nieruchomości ad valorem lub podatku zależnego pośrednio od wartości nieruchomości". W efekcie powyższego osoba będąca właścicielem mieszkania o wartości 250 tys. zł musiałaby co roku uiszczać dodatkowy podatek w wysokości np. 1% wartości tego mieszkania (przyjmuje się, że ok. 1% to standardowa wysokość podatku katastralnego; w takiej konfiguracji do zapłaty byłoby 2500 zł)...

  

>> Czytaj więcej ...

                                               


 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu

 

 

 

         


r e k l a m y


 POLECANE INFORMACJE i OPINIE: 

     Wartość Taurona spadła o 42 proc. do 2,93 mld zł. Tymczasem jego zobowiązania wzrosły o 44 proc. do 14,3 mld zł!

Tauron to spółka energetyczna, będąca jedną z największych kontrolowanych przez Skarb Państwa. Jeszcze na koniec 2015 roku giełdowa wartość tej spółki była wyceniana na ok. 5,05 mld zł. Obecnie jej wartość szacuje się już tylko na 2,93 mld zł (-42 proc.). Jednocześnie dość istotnie wzrosły zobowiązania Taurona. Na koniec 2015 roku wynosiły one 9,881 mld zł, by na koniec roku 2018 wzrosnąć do poziomu 14,253 mld zł (+44 proc.). Co jest przyczyną takiego stanu rzeczy?

(22/05/2019)

 

     Polska wolna od węgla do 2035 roku? To fizycznie niemożliwe, co najlepiej pokazuje przykład... Niemiec!

Robert Biedroń postuluje, aby do 2035 roku Polska była wolna od węgla. Czarne paliwo mają zastąpić odnawialne źródła energii. Trzeba przyznać, że to niezwykle odważna deklaracja. Szczególnie, gdy uwzględni się szacunki ekspertów z Environmental Progress, którzy stwierdzili, że Niemcy w 10 lat wydali 500 mld euro na energetykę odnawialną. Efekt był taki, że redukcja emisji była bliska zeru (choć według szacunków rządowych wyniosła 12 proc.), a koszty zakupu energii wzrosły o 50 proc.

(21/05/2019 - archiwum)

 

     Przerażające dane nt. pielęgniarek i położnych! Większość z nich w ciągu 10 lat odejdzie na emeryturę!

Do bieżących problemów polskiej służby zdrowia związanych z brakiem odpowiedniej liczby lekarzy oraz niedofinansowaniem publicznych usług medycznych, niebawem może dojść kolejny. Okazuje się bowiem, że większość (tj. 52 proc.) pracujących w polskich szpitalach pielęgniarek i położnych ma więcej niż 50 lat i w najbliższym czasie przejdzie na emerytury. W efekcie powyższego nie będzie kto miał czuwać przy łóżkach chorych, których z roku na rok (z uwagi na zmiany demograficzne i starzenie się społeczeństwa) będzie niestety przybywać.

(20/05/2019)

 

     Podatek od hipermarketów we Francji jest od 2010 r., a w Hiszpanii od 2013 r. Ale tylko w Polsce KE doszukała się problemu

Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że francuski parlament w 2010 r. wprowadził specjalny podatek od "dużych lokali użytkowych". Na jego mocy sklepy oferujące sprzedaż detaliczną o powierzchni większej niż 400 m2 i obrotach przekraczających 460 tys. euro rocznie są zobligowane do zapłaty podatku, którego stawki wynoszą od 5,74 do 34,12 euro za każdy metr kwadratowy powierzchni. Co ciekawe - Komisja Europejska nie uznała (tak jak w Polsce), że to forma "ukrytej pomocy publicznej" dla mniejszych sklepów nie objętych tym podatkiem.

(archiwum)

 

     Gdzie w Europie odnotowuje się największą dynamikę zachorowań na raka jelita grubego? Niestety w Polsce

Każdego dnia z powodu raka jelita grubego umiera w Polsce blisko 30 osób. Niestety - rośnie dynamika zachorowań na tę chorobę. Przyrost zachorowań na raka jelita grubego jest obecnie w Polsce największy w Europie. Nowotwór ten jest już drugim najczęściej występującym nowotworem w naszym kraju. To, w połączeniu z coraz większą liczbą lekarzy w wieku emerytalnym i kryzysem w służbie zdrowia, z pewnością przyczyni się w najbliższych latach do zwiększenia śmiertelności Polaków.

(16/05/2019)

 

     Producent Roundup ma zapłacić DWA MILIARDY $ odszkodowania za spowodowanie raka u 2 osób!

Sąd w USA nie patyczkuje się z firmą kontrolowaną przez niemiecki kapitał. Spółka Mosanto, której właścicielem jest niemiecki BAYER, musi zapłacić 2 mld dolarów tytułem odszkodowania dla Alva i Alberta Pilliod. Powód? - Spowodowanie raka poprzez kontakt ze środkiem chwastobójczym Roundup, który jest produkowany przez Mosanto. Przypomnijmy, że niemiecki BAYER w 2016 r. kupił Mosanto za 66 mld $. Jeśli ten precedensowy wyrok utrzyma się w apelacji, a linia orzecznicza w podobnych sprawach będzie taka sama, to Niemcy będą bardzo żałowali swojej decyzji o zakupie Mosanto.

(15/05/2019)


r e k l a m y


     Co szósty Polak, który przeszedł na emeryturę w 2018 r., otrzymuje świadczenie poniżej 934,60 zł na rękę!

Choć wydaje się to być nieprawdopodobne, to - niestety - potwierdza to sam ZUS. W 2018 roku co szósty Polak, który przeszedł na emeryturę, otrzymywał świadczenie poniżej minimalnej emerytury, która wynosi obecnie 934,60 zł na rękę. Co istotne - w ciągu ośmiu ostatnich lat liczba wypłacanych przez ZUS najniższych świadczeń (tj. poniżej minimalnej emerytury) wzrosła ponad dziewięciokrotnie! Wszystko przez to, że ludzie nie są w stanie udowodnić, iż w ciągu życia przepracowali co najmniej 25 lat w przypadku mężczyzn i 20 lat w przypadku kobiet.

(14/05/2019)

 

     Pedofil pedofilowi nierówny. Gdy chodzi o brukselskie elity zapada dziwna zmowa milczenia

Daniel Cohn-Bendit to znany niemiecki polityk i były europarlamentarzysta. Wraz z innym posłem do europarlamentu - Guy'em Verhofstadtem - napisał on jakiś czas temu publikację pt. "Manifest rewolucji postnarodowej w Europie", którą w Polsce ochoczo promował Janusz Palikot. Problem w tym, że ten sam Cohn-Bendit to również autor pro-pedofilskich opinii wygłaszanych publicznie, według których seks z pięcioletnim dzieckiem jest "obłędny i maniakalny". Prawicowy polityk za wygłoszenie podobnej opinii zostałby zniszczony. Dlaczego lewicowy ma się całkiem dobrze?

(archiwum)

 

     Dlaczego warto zostać europosłem? Ich wydatki muszą pozostać tajne. Bo RODO! Tak orzekł unijny Trybunał

Zbliżają się wybory. Jeśli ktoś się zastanawiał dlaczego warto zostać europosłem, to tutaj znajdzie odpowiedź. Do kierownictwa Parlamentu Europejskiego trafiło swego czasu pytanie: na co konkretnie europosłowie wydają po 4,4 tys. euro dodatku do swoich pensji (w teorii powinien on pokrywać koszty podróży służbowych czy wynagrodzenia dla asystentów). Pytającym odmówiono jednak udzielenia odpowiedzi. Skierowali oni zatem skargę do Trybunału Sprawiedliwości UE. Co zrobił Trybunał? Przyznał, że wydatki opłacane z kasy podatników muszą pozostać tajne, bo... RODO (sic!).

(archiwum)

 

     Opłaty za śmieci do góry o 200 proc.?! Tak, to możliwe! Szczególnie, gdy uwaga wszystkich skupia się na tęczy

Spory ideologiczne mogą być korzystne dla każdej ze stron politycznego podziału. Na sprawach pokroju "Matki Boskiej tęczowej" opozycja zyskuje, bo może przypomnieć o swoim istnieniu i przypodobać się grupom liberalno-lewicowym. Zyskuje również rządowa koalicja poprzez mobilizację swojego - głównie prawicowego - elektoratu. Wypychane z przestrzeni publicznej są również sprawy, które mogłyby zaszkodzić zarówno opozycji jak i koalicji. Efekt? Obecnie w dyskursie dominuje tęcza, a nie sytuacja w służbie zdrowia czy kwestie 200-proc. wzrostów opłat za wywóz śmieci.

(9/05/2019)

 

     8 maja 1943 r. radzieccy i żydowscy partyzanci dokonali pacyfikacji polskiej wsi Naliboki. Zamordowali 128 Polaków

Wczesnym rankiem 8 maja 1943 r. oddziały radzieckich partyzantów z brygady "Stalina", przy współudziale partyzantów żydowskich, dokonały pacyfikacji polskiej wsi Naliboki. Mordowano przede wszystkim mieszkańców wsi podejrzewanych o przynależność do lokalnych oddziałów samoobrony (założonych w obawie przed atakami partyzantów właśnie) lub Armii Krajowej. W czasie ataku spalono kościół, szkołę, pocztę, remizę i część domów mieszkalnych. Niemal całą wioskę ograbiono. Kilka miesięcy później wieś została spacyfikowana po raz drugi. Tym razem przez Niemców.

(8/05/2019) 

 

     Katolików można obrażać, ale Tuska już nie? Przypomnijmy, że za "Donald matole..." zatrzymano 43 osoby

Donald Tusk odniósł się wczoraj do sprawy "Matki Boskiej z tęczą w tle" stwierdzając, iż fakt, że autorka tej grafiki została zatrzymana i przesłuchana z uwagi na okoliczność obrazy uczuć religijnych "nie mieści mu się w głowie". Na miejscu Tuska byłbym jednak ostrożny z kategorycznym stwierdzeniem co się w głowie mieści, a co nie. Warto mu przypomnieć, że w 2011 roku, w czasie kiedy był premierem, policja zatrzymała 43 osoby za to, że śpiewały "Donald matole, twój rząd obalą kibole". Sprawy 11 z nich skończyły się w sądzie (!).

(8/05/2019)

 

     On chce kar dla krajów UE powodujących realne problemy. Eurokraci wolą jednak dręczyć Polskę

Kanclerz Austrii Sebastian Kurz wezwał wczoraj do nakładania kar na członków UE, którzy prowadzą "nieodpowiedzialną politykę w sprawie zadłużenia" przez co "wystawiają całą Unię na ryzyko", a dodatkowo pozwalają migrantom "przechodzić z jednego kraju do drugiego". Kurz miał oczywiście na myśli Włochy, których dług publiczny wynosi już 132,2 proc. PKB! Zamiast jednak walczyć z realnymi problemami brukselscy eurokraci wolą targać Polskę z art. 7 TUE. Na szczęście promująca taki układ ekipa Junckera już za moment odejdzie w polityczny niebyt.

(7/05/2019)

 

     Polacy umierają bo brakuje lekarzy. Będzie jeszcze gorzej, gdyż 1/4 medyków jest już w wieku emerytalnym!

Co roku tysiące Polaków ma problem z dostaniem się do lekarza specjalisty i szybkim rozpoczęciem leczenia. Jednym z powodów jest deficyt lekarzy. Współczynnik liczby medyków na 1 tys. mieszkańców jest w naszym kraju najniższy w całej UE (przeciętnie w Europie jest on o ponad 50 proc. wyższy). Niestety wiele wskazuje, że będzie jeszcze gorzej. Z danych Naczelnej Izby Lekarskiej wynika, że w Polsce aż 25 proc. praktykujących lekarzy osiągnęło już wiek emerytalny. To oznacza, że w każdej chwili mogą odejść na emeryturę, a deficyt lekarzy ulegnie pogłębieniu.

(6/05/2019)

 

     Sprawa częściowej blokady portu w Świnoujściu przez Nord Stream pokazała ile są warte niemieckie gwarancje

Kanclerz Niemiec chciałaby dla Ukrainy gwarancji pozostania państwem tranzytowym dla rosyjskiego gazu. Ta "taryfa bezpieczeństwa" miałaby zapewnić, że niemiecko-rosyjski Nord Stream nie będzie wykorzystywany przez Kreml do destabilizacji sytuacji na Ukrainie. Warto przypomnieć, że również i nam Merkel dawała już swoje gwarancje. W 2011 r. obiecywała Tuskowi, że jeśli zajdzie taka potrzeba, to Niemcy pogłębią położenie gazociągu, aby port w Świnoujściu mógł przyjmować większe statki. Gdy jednak w 2015 r. o to zawnioskowaliśmy, to odprawili nas z kwitkiem.

(2/05/2019)

 

     Polski sadownik otrzymuje za swoje jabłka 14 proc. ceny, jaka finalnie pojawia się na sklepowej półce!

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) sprawdził, ile na produkowanych w Polsce warzywach i owocach zarabiają ich producenci, pośrednicy oraz sieci handlowe. Okazało się, że w większości przypadków między rolnikiem a sklepem występuje kilku pośredników, którzy mają znaczący wpływ na ostateczną cenę jaką widzimy na sklepowej półce. W przypadku jabłek zyski pośredników stanowiły od 10 do 77 proc. ceny końcowej, a sieci handlowych od 9 do 27 proc. W efekcie w najgorszym zdiagnozowanym przypadku sadownik otrzymał zaledwie 14 proc. z końcowej ceny jabłek!

(30/04/2019)

 

     Auta elektryczne generują produkcję CO2 większą niż nowoczesne diesle. Tak wynika z raportu niemieckiego Ifo Institute

Jeśli uwzględnimy procesy związane z produkcją auta elektrycznego (szczególnie baterii) oraz fakt, iż energia elektryczna (nawet w takich krajach jak Niemcy) w dużej części wytwarzana jest w wysokoemisyjnych elektrowniach węglowych, to okaże się, że w ciągu całego cyklu życia (od wytworzenia aż po złomowanie i utylizację) auto z napędem elektrycznym przyczyni się do większej produkcji CO2, niż w przypadku auta z nowoczesnym silnikiem diesla. Do tych zaskakujących wniosków doszli naukowcy z cieszącego się dużym prestiżem niemieckiego Ifo Institute.

(29/04/2019)

 

     Nauczyciele ze swoim strajkiem zostali jak Himilsbach z angielskim. Broniarz "rozegrał" ich koncertowo

Próbowano nam wmówić, że to był "strajk szkolny". Nie. To nie był strajk szkolny. To był strajk grona nauczycielskiego skupionego wokół ZNP. Niestety (dla tego grona) mieli słabego lidera. Sławomir Broniarz, w swojej nieustępliwości, poprowadził ich na manowce. Próba zablokowania egzaminów gimnazjalnych i matur zakończyła się fiaskiem. Na strajku stracili wszyscy. Najwięcej jednak sami nauczyciele, bo nie dość, że nie dostaną wypłaty, to jeszcze odbudowa ich autorytetu (nadszarpniętego szpalerami wstydu) może zająć sporo czasu.

(26/04/2019)

 

     Budżetowa zadyszka rządu. Po Q1'19 zadłużenie wzrosło o 24,7 mld zł, a w kasie państwa zabrakło 4,5 mld zł!

Resort finansów opublikował wczoraj komplet informacji na temat wykonania budżetu w okresie trzech pierwszych miesięcy tego roku. Okazało się, że kasa państwa zanotowała deficyt na poziomie 4,5 mld zł. Wpływy do budżetu wyniosły 90,3 mld zł (wyższe o 1,8 mld zł w porównaniu z tym samym okresem ub.r.), natomiast wydatki osiągnęły poziom 94,8 mld zł (wyższe aż o 9,4 mld zł licząc r/r). Jeśli do tego doliczymy istotny wzrost zadłużenia, jaki wystąpił w I kwartale br., to realizacja części obietnic z tzw. "piątki Kaczyńskiego" powinna być wstrzymana. 

(25/04/2019)

 

     Gdy Żydzi wieszają kukły Hamana, to wszystko jest OK. Gdy Polacy wieszają kukłę Judasza, to afera na cały świat

Zauważmy, że od pewnego czasu Polska obywa jako kraj "faszystów", "kolaborantów", chcący wprowadzić "Holocaust act" (sugestia, że chodzi o prawo zaprzeczające istnieniu Holocaustu), gdzie dominuje antysemityzm i nienawiść wobec Żydów. W takich okolicznościach grzechem byłoby nie wykorzystać historii o "kukle Żyda wieszanej przez lokalnych katolików na placu przed kościołem". Piękna, chwytliwa narracja potwierdzająca wszystkie negatywne cechy wymienione powyżej.

(23/04/2019)

 

     Kto wyjaśni dlaczego oni to zrobili? Dlaczego europosłowie PO zagłosowali przeciw zakazowi podwójnej jakości?!

Parlament Europejski przyjął wczoraj przepisy o uznaniu sprzedaży produktów podwójnej jakości za praktykę nieuczciwą. Innymi słowy na terenie UE zakazana ma być sprzedaż produktów tej samej marki, które w np. Niemczech będą miały inny (lepszy) skład, aniżeli np. w Polsce. Nowe przepisy poparło 474 głosujących. Przeciwko było 163 europosłów, w tym m.in. Lewandowski, Buzek, Szejnfeld, Zdrojewski, Pitera czy Thun und Hohenstein. Kto wyjaśni dlaczego europarlamentarzyści wybrani z list PO zagłosowali przeciwko wprowadzeniu tych zmian?

(18/04/2019)

 

     Skala niewiedzy tych ludzi dotycząca zakazu dyskryminacji i nękania w miejscu pracy jest niewiarygodna!

Artykuł 32 obowiązującej konstytucji stanowi jasno: "Nikt nie może być dyskryminowany w życiu społecznym z jakiejkolwiek przyczyny". Artykuł 18 (zn. 3a) kodeksu pracy precyzuje: "Pracownicy powinni być równo traktowani bez względu na przekonania polityczne czy przynależność związkową". Niestety, wygląda na to, że powyższe zasady nie dotyczą części strajkujących nauczycieli. Bezpardonowo atakują swoich kolegów po fachu tylko dlatego, że zamiast strajkować zdecydowali się oni pomóc w przeprowadzeniu egzaminów.

(16/04/2019)

 

     W TVP rośnie liczba dyrektorów, wynagrodzeń oraz kosztów utrzymania. Dopłaty z budżetu też są coraz większe

TVP opublikowała sprawozdanie za 2018 rok. Z księgowego punktu widzenia spółka ta zakończyła rok z zyskiem na poziomie 3,5 mln zł. Osiągnięcie tego wyniku było jednak możliwe tylko dzięki wypłaconej z budżetu państwa rekompensacie za brak wpływów z abonamentu w wysokości 593,5 mln zł. Gdyby nie ta kwota TVP zakończyłaby rok z gigantyczną stratą. Wszak od czasu przejęcia steru rządów w Telewizji Polskiej przez Jacka Kurskiego znacznie wzrosły koszty jej funkcjonowania - z 1,7 mld zł w 2015 roku do 2,2 mld zł w roku 2018.

(15/04/2019)

 

     Tajemnica śmierci szyfranta Zielonki. Miał dostęp do największych sekretów państwa. Jego ciało znaleziono nad Wisłą w kwietniu 2010 roku

Dokładnie 10 lat temu - 12 kwietnia 2009 roku - Stefan Zielonka po raz ostatni widziany był żywy. Zielonka pełnił funkcję szyfranta Służby Wywiadu Wojskowego (wcześniej WSI). Miał dostęp do ściśle tajnych informacji wywiadowczych. W ponad rok po tym, jak po raz ostatni widziano go żywego, dwóch mężczyzn podczas spaceru brzegiem Wisły odnajduje ludzkie ciało w stanie totalnego rozkładu. Obok ciała odnajdują także zwisający z drzewa sznur oraz kilka bardzo dobrze zachowanych dokumentów, w tym potwierdzenie przelewu bankowego na nazwisko Stefana Zielonki...

(12/04/2019 - archiwum)

 

     Nie udało się sparaliżować egzaminów w gimnazjach? Nauczyciele mają jednak plan jak rozbić zbliżające się matury!

Wiele wskazuje na to, że egzaminy gimnazjalne - wbrew pierwotnym planom ZNP - uda się przeprowadzić bez większych problemów. Broniarz, widząc że jego koncepcja "strajku totalnego" nie wypala, robi dobrą minę do złej gry i stwierdza, że "egzaminy gimnazjalne w niczym nie zakłócają akcji strajkowej ZNP" (sic! Serio tak powiedział!). To jednak nie koniec. Część strajkujących nauczycieli ma bowiem plan jak skutecznie uniemożliwić przeprowadzenie tegorocznych egzaminów maturalnych i uprzykrzyć życie ponad 200 tys. maturzystów!

(11/04/2019)

 

     Nord Stream nie był pierwszy. Już w 1940 roku setki tysięcy ton radzieckiej ropy trafiało do hitlerowskich Niemiec

Niemcy do prowadzenia wojny potrzebowali surowców (ropy, żelaza, kauczuku), których jednak sami nie posiadali. Pomocną dłoń wyciągnęli wówczas Rosjanie. W 1939 roku, na kilka dni przed podpisaniem Paktu Ribbentrop-Mołotow, zawarta została radziecko-niemiecka umowa handlowa. Przewidywała ona, że Rosjanie dostarczą Niemcom surowców potrzebnych do prowadzenia wojny, w zamian za co Niemcy przekażą Rosjanom technologie i urządzenia techniczne. Efekt? Między II 1940 a VI 1941 r. do Niemiec z ZSRR trafiło co najmniej 900 tys. ton ropy i 500 tys. ton rudy żelaza!

(8/04/2019)

 

     W latach 2008-14 zlikwidowano 1146 szkół, a z pracy musiało odejść 47 tys. nauczycieli. Warto przypomnieć niektórym członkom ZNP

W kontekście strajku nauczycieli warto przypomnieć o tym, co działo się w polskiej oświacie w latach 2008 - 2014. Otóż zamknięto wówczas aż 1146 szkół, a z pracy musiało odejść 47 tys. nauczycieli. Szkoły były likwidowane, gdyż rząd zmniejszał dofinansowanie i najzwyczajniej w świecie nie było pieniędzy na ich utrzymanie. Co ciekawe - likwidacja szkół i masowe zwolnienia nauczycieli nie przekuły się wówczas w powszechny strajk. Dlaczego? Czy kwestia zwolnień i likwidacji stała w zbyt dużej sprzeczności do uprawianej w tamtym czasie polityki "ciepłej wody w kranie"?

(archiwum / 8/04/2019)

 

     Naruszono wszelkie zasady, aby przepchnąć francusko-niemiecką inicjatywę! Ucierpią polskie firmy

Parlament Europejski przyjął wczoraj forsowany przez Niemcy i Francję tzw. pakiet mobilności, czyli przepisy, których jedynym celem jest utrudnienie prowadzenia działalności polskim firmom transportowym na zachodzie Europy. Nie dość, że wspomniane przepisy przeczą zasadzie swobody usług (jednej z czterech podstawowych zasad, na których opiera się UE), to ich przyjęcie było możliwe, bo szef Parlamentu Europejskiego dopuścił do głosowań niezgodnych z regulaminem tej instytucji! Jednym słowem - zrobiono wszystko, aby przepchnąć tę francusko-niemiecką inicjatywę!

(5/04/2019)

 

     Dług publiczny Francji to blisko 100% PKB. UE dopuszcza 60%. Dlaczego UE nie stosuje sankcji? Junkcer odpowiada: "Bo to Francja"

Zadłużenie Francji stanowi blisko 97 proc. PKB tego kraju. Dopuszczalny przez UE limit długu w relacji do PKB wynosi 60 proc. Co prawda Francja już w 2009 roku została objęta przez Brukselę procedurą nadmiernego deficytu, jednak Komisja Europejska nie specjalnie kwapi się do wyciągania wobec Paryża jakichkolwiek konsekwencji. Jean-Claude Juncker, pytany przez dziennikarzy dlaczego nie stosuje wobec Francji sankcji, odpowiedział wprost: "Bo to Francja". To mówicie, że nie ma podwójnych standardów?

(archiwum)

 

     Morawiecki zaciągnie w imieniu Polski nowe długi. Inaczej nie znajdzie pieniędzy na obietnice wyborcze

Wyobraźmy sobie taką oto sytuację: Jan Nowak zarabia 3000 zł miesięcznie. Niestety jego aktualne dochody nie są w stanie pokryć wszystkich wydatków, które wynoszą 3100 zł. Aby związać koniec z końcem Jan Nowak regularnie zaciąga pożyczki. Póki co jest w stanie je regulować, ale z miesiąca na miesiąc staje się to coraz trudniejsze. Pewnego dnia Nowak wpada na pomysł, aby zamiast 3100 zł zacząć wydawać 3500 zł, a brakujące pieniądze wziąć od firmy pożyczkowej. Czy takie zachowanie jest racjonalne? Niestety w taki sam sposób zachowuje się dziś premier M. Morawiecki.

(1/04/2019)

 

     Od 10 lat "budują" elektrownie atomową w Polsce. Na same tylko wynagrodzenia wydali już 102 mln zł!

Przypomnijmy - pierwsza polska elektrownia atomowa "buduje się" już od 10 lat. Zdaniem NIK wydatki poniesione na realizację "Programu polskiej energetyki jądrowej" przez podmioty administracji publicznej w okresie od 2014 do końca III kwartału 2017 roku wyniosły 552,5 mln zł. Nie wolno jednak zapomnieć o utworzonej w tym celu specjalnej spółce: PGE EJ1 sp. z o.o. W latach 2010-2018 na projekt budowy elektrowni atomowej wydała ona 447 mln zł, z czego blisko 1/4, tj. 102 mln zł, stanowiły wynagrodzenia dla prezesów, członków zarządu i innych pracowników tej spółki!

(29/03/2019)

 

     Co za deal! Niemcy zgodzili się na ACTA2 w zamian za co Francja zgodziła się na Nord Stream 2

Wiele wskazuje na to, że za kulisami europejskich salonów doszło do wielkiego porozumienia pomiędzy Berlinem a Paryżem. Rząd Niemiec zgodził się na przeforsowanie ACTA2 w wersji z kontrowersyjnymi art. 11 (tzw. podatek od linków) oraz 13 (prewencyjna cenzura), w zamian za co rząd Francji miał się zgodzić na budowę i uznanie legalności gazociągu Nord Stream 2. Każda ze stron miała swój interes (Francji zależało na ACTA2, Niemcom na Nord Stream 2). Wygląda na to, że każda ze stron swój interes osiągnęła. Interesy innych nie były brane pod uwagę.

(26/03/2019)

 

     Wydali 95 mln zł dotacji UE w coś, co przyniosło 150 mln zł strat. Dziś nikt nie chce tego nawet za 1/4 wartości!

Unijne dotacje można wydawać na inwestycje, które służą ludziom latami i generują dodatkowy wzrost gospodarczy. Można też nimi finansować kompletnie nietrafione projekty, z którymi później są same kłopoty. Spółka "Miasteczko Multimedialne" w 2010 roku otrzymała unijne dofinansowanie w wysokości 94,9 mln zł na budowę w Nowym Sączu obiektu biurowo-laboratoryjnego, który miał być zalążkiem "sądeckiej doliny krzemowej". Co się stało później? - Spółka ogłosiła upadłość, długi sięgnęły 150 mln zł, a syndyk nie jest w stanie sprzedać budynku za 24 mln zł (!).

(25/03/2019)

 

     Dziś rocznica mordu na rodzinie Ulmów. To symbol męczeństwa Polaków zabijanych za niesienie pomocy Żydom

Zbrodnia dokonana przez Niemców na rodzinie Ulmów jest symbolem męczeństwa Polaków mordowanych za niesienie pomocy Żydom w czasie II wojny światowej. Wiktorię i Józefa Ulmów zabito na oczach ich dzieci. Wiktora w trakcie egzekucji zaczęła rodzić (była w zaawansowanej ciąży). Po zamordowaniu rodziców przeprowadzono rzeź ich szóstki dzieci. Najmłodsze z nich miało zaledwie 1,5 roku! Niemiec Eilert Dieken - dowódca komando, które dokonało mordu na rodzinie Ulmów - dożył spokojnie w RFN do lat 60-tych. Umarł śmiercią naturalną jako... policyjny emeryt.

(archiwum)

 

     Polakofobia wśród Niemców to problem, o którym się nie mówi. Poniższe badania pokazują jego skalę

Okazuje się, że aż 56 proc. z nas ma pozytywną opinię na temat Niemiec. Zupełnie inne nastroje panują za naszą zachodnią granicą. Tylko 29 proc. Niemców wyraża pozytywną opinię o Polsce - to wyniki najnowszego badania Instytutu Spraw Publicznych i Fundacji Adenauera. Jakby tego było mało tylko 31 proc. Niemców uważa, że stosunki między naszymi krajami są dobre. Polacy są innego zdania - dla 64 proc. z nas stosunki z Niemcami są dobre. Wychodzi na to, że o ile germanofobia wśród Polaków to mit, to polakofobia wśród Niemców jest całkiem realnym problemem.

(archiwum)

 

     Rzeź w Nigerii: Zamordowano 120 osób. Wszystkie ofiary łączyło to, że były chrześcijanami

W środkowej i północnej części Nigerii trwa regularna rzeź chrześcijan. 11 marca lokalne oddziały wiązanego z islamem plemienia Fulani dokonały pacyfikacji dwóch wiosek - Inkirimi i Dogonnoma. Śmierć od kul, ognia i maczet poniosły 52 osoby, w tym kobiety i dzieci. Dzień wcześniej podobnej pacyfikacji doszło we wiosce Ungwan Barde, gdzie zabito 17 osób. Licząc od lutego w wyniku pogromów i pacyfikacji w Nigerii zamordowano co najmniej 120 osób, tylko dlatego, że byli chrześcijanami. Niestety, świat zachodni nie specjalnie interesuje się tymi aktami terroru.

(19/03/2019)

 

     ZNP straszy rodziców? "To jakby lekarze grozili nieudanymi operacjami, a strażacy laniem wody obok pożarów"

Sławomir Broniarz (szef ZNP) przestrzegł rodziców, że kierowana przez niego organizacja ma w ręku "potężny oręż", jakim jest promocja uczniów do wyższych klas. - "Jeśli go wykorzystamy, to będziemy mieli w edukacji totalny kataklizm związany z rekrutacją albo zakończeniem kolejnych cykli edukacyjnych przez dzieci" - wyjaśniał Broniarz. Nie mam wątpliwości, że szef ZNP poszedł "o jeden most za daleko". To tak, jakby lekarze nagle zaczęli grozić "nieudanymi" operacjami, a strażacy laniem wody obok pożarów. Ten rodzaj szantażu musi budzić nasz sprzeciw!

(18/03/2019)

 

     Po co komu Trybunał Stanu? Sprawa Emila Wąsacza w zw. z aferą PZU (4,75 mld zł strat) ciągnie się już 14. rok!

Trybunał Stanu to konstytucyjny organ władzy sądowniczej, który powinien sądzić najwyższych urzędników państwowych za naruszenie konstytucji lub ustaw. W praktyce jest to jednak organ niemal kompletnie martwy, co pokazuje przykład Emila Wąsacza. W 2005 roku Sejm przyjął uchwałę o pociągnięciu jego osoby (pełnił funkcję ministra skarbu) do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu w związku z nieprawidłowościami z przy prywatyzacji PZU (sprawa zakończyła się zapłatą przez Polskę 4,75 mld zł odszkodowania). Przez 14 lat Trybunał nie był w stanie rozpatrzeć tej sprawy!

(15/03/2019)

 

     Czy nielegalne blokowanie miasta to "uliczny terroryzm"? Dlaczego dobro zwykłych ludzi musi być naruszone?

Warszawa, centrum miasta. Godzina 08:00 rano. Członkowie "AgroUnii" wchodzą na plac Zawiszy. Na jezdni rozrzucają świńskie łby i tony jabłek. Ruch uliczny zostaje wstrzymany. Po chwili zaczynają płonąc stare opony i słoma. Czarny, gęsty dym spowija całą okolicę. Protestujący tłumaczą, że "walczą o swoje" i zapowiadają, że blokowanie centrów miast w godzinach szczytu będzie się powtarzać. Zadam zatem pytanie - czy "walka o swoje" musi się wiązać z naruszaniem interesów innych ludzi? Czy sprowadzanie realnego zagrożenia nie jest przypadkiem aktem "ulicznego terroryzmu"?

(14/03/2019)

 

     Zamiast wypłacać trzynastą emeryturę, lepiej znieść emerytom obowiązek płacenia podatku dochodowego!

Całe życie płacimy do urzędów skarbowych podatki, a do ZUS przekazujemy składki. Na efektach naszej ciężkiej pracy łapę trzyma państwo. Kiedy po kilkudziesięciu latach w końcu udaje się nam osiągnąć wiek emerytalny i zaczynamy otrzymywać emeryturę, to nagle okazuje się, że państwo łupie nas po raz drugi raz. Wypłacając emerytury nalicza bowiem podatki od kwot, które wcześniej oddaliśmy w podatkach (!). Ta fiskalna patologia (trzeba nazywać rzeczy po imieniu) trwa już od dłuższego czasu. Zamiast wprowadzać "13" emeryturę powinno raczej znieść PIT dla emerytów!

(12/03/2019 - archiwum)

 

      Emisje CO2 w latach 2000 - 2016: Polska - 5,46 mld ton, Niemcy - 14,42 mld ton, USA - 98,12 mld ton!

Jeśli ekolodzy wypominają, że nasz przemysł i energetyka zbyt mocno opierają się na węglu, gdyż skumulowane emisje do atmosfery za lata 2000 - 2016 wyniosły 5,46 mld ton CO2, to co muszą mówić o takich krajach jak Niemcy czy USA? W przypadku naszych zachodnich sąsiadów skumulowane emisje CO2 za wspomniany okres wyniosły 14,42 mld ton i były 2,6-razy większe od emisji odnotowanych w naszym kraju. Ale to jeszcze nic w porównaniu ze skumulowanymi emisjami USA, które wyniosły astronomiczne 98,12 mld ton i były blisko 18-razy większe od emisji odnotowanych w Polsce!

(11/03/2019)

 

     Polska w zakresie praw kobiet jest przykładem dla naprawdę wielu państw, które uchodzą za "postępowe" i "nowoczesne"

Warto, aby o poniższe informacje przyswoiły sobie feministki, które na ulicach często wykrzykują hasła o "piekle kobiet" w Polsce. Oficjalne dane UE potwierdzają, że nasz kraj jest najbezpieczniejszym państwem dla kobiet na terenie całej Wspólnoty. Różnice pomiędzy zarobkami kobiet i mężczyzn są jednymi z najniższych w Europie, a odsetek kobiet wśród menedżerów jest jednym z najwyższych na świecie. Polska powinna być przykładem dla naprawdę wielu państw, które w powszechnej opinii uchodzą za "postępowe" i "nowoczesne".

(archiwum)

 

     Czesi chcą ostrych kontroli polskiego mięsa w całej UE! Tymczasem sami mają problem z własną aferą mięsną

Walka o rynki zbytu w UE trwa w najlepsze i konkurujące ze sobą strony wykorzystają każdą nadarzającą się okazję, aby skutecznie przywalić w przeciwnika. Czeski minister rolnictwa Miroslav Toman napisał list do Komisji Europejskiej, w którym żąda wprowadzenia na całym terytorium UE takich samych, bardzo restrykcyjnych kontroli polskiej wołowiny, jakie obowiązują w Czechach. Wszystko jest pokłosiem afery z nielegalnym ubojem, a dokładnie skali jej medialnego rozdmuchania. Wszak można było odnieść wrażenie, iż mała, prywatna rzeźnia zaopatrywała w wołowinę całą Europę.

(7/03/2019)

 

     Będzie podatek od Netflixa i Youtuba? Rząd Morawieckiego chce nowej daniny, aby sfinansować "Piątkę PiS"

Rząd chce wprowadzić nowy podatek, który miałby objąć "cyfrowych gigantów". Kancelaria Premiera tłumaczy, że chodzi o "sprawiedliwe opodatkowanie zysków, jakie globalne firmy generują w Polsce oferując usługi cyfrowe takie jak reklamy online, VOD i streaming muzyki". W efekcie do budżetu kraju miałby wpływać w ciągu roku dodatkowy miliard złotych. Wszystko brzmi pięknie na papierze czy slajdzie prezentacji. Jestem jednak ciekawy jak będzie to wyglądało w praktyce? Czy "cyfrowi giganci" przypadkiem nie przerzucą nowej daniny na swoich użytkowników?

(6/03/2019)

 

     Nowe farmy wiatrowe, a już nieopłacalne. Belgia będzie musiała dopłacić 3,5 mld euro!

Sprawa trzech farm wiatrowych na Morzu Północnym w okolicy Belgii, do których belgijski rząd będzie musiał dopłacić 3,5 mld euro, pokazuje, że z inwestycjami w odnawialne źródła energii (OZE) trzeba uważać, bo można wyjść jak Zabłocki na mydle. To też kolejny dowód na to, że na drogą wersję odnawialnych źródeł energii mogą sobie pozwolić jedynie bogate i rozwinięte państwa. Gdy robi to państwo "na dorobku", to ilość strat może przewyższyć oczekiwane zyski związane z mniejszą emisją CO2. Trzeba uważać na "doradców", którzy taki sprzęt próbują nam wcisnąć.

(archiwum)

 

     W 9 miesięcy Izrael zastrzelił 183 Palestyńczyków. W tym samym czasie Palestyńczycy ranili kamieniami 4 Żydów

Ustanowiona przez Radę Praw Człowieka ONZ specjalna komisja śledcza opublikowała w ubiegłym tygodniu raport nt. zbrodni do jakich doszło między 30 marca a 31 grudnia 2018 roku na granicy Izraela i Strefy Gazy. Okazuje się, że Żydzi zabili z ostrej amunicji 183 Palestyńczyków, w tym 35 dzieci, 2 dziennikarzy (mieli na sobie duże kamizelki z napisem "Press") oraz 3 pracowników służb medycznych. Ranionych ostrą amunicją zostało łącznie ponad 6,1 tys. osób. W tym samym czasie Palestyńczycy ranili (kamieniami lub petardami) 4 żołnierzy Izraela.

(4/03/2019)

 

     Podwójne standardy Komisji Europejskiej. Czyli jak wybory determinują polityczne decyzje eurokratów

W przypadku Polski Frans Timmermans nie miał wątpliwości - spór o reformę sądownictwa zakończył się wszczęciem procedury z art. 7 TUE i ostrym grillowaniem naszego kraju w Brukseli. Gdy jednak wybuchł podobny spór między Komisją Europejską a Rumunią (również dotyczący wymiaru sprawiedliwości), to Timmermans był już o wiele bardziej powściągliwy. O żadnym art. 7 nie mogło być mowy. Powód? - W Rumunii rządzą socjaliści z tej samej frakcji, z której jest Timmermans. A ten ostatni marzy o stanowisku szefa KE, więc musi walczyć o sympatię swoich towarzyszy...

(1/03/2019)

    

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu