Okrągłostołowa III RP żegna z honorami komunistycznych zbrodniarzy, a bohaterowie walki o wolność dogorywają w biedzie
wpis z dnia 8/10/2015

Stanisław Kociołek (Kat Trójmiasta), współodpowiedzialny za masakrę Polaków na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku, zwolennik siłowego rozprawiania się z przeciwnikami PRL-owski władz, został wczoraj pochowany na Wojskowych Powązkach w Warszawie. To skandaliczne wydarzenie jest niestety prostą konsekwencja okrągłego stołu, gdzie Kiszczak, Michnik i Bolek stworzyli przepełnionego patologiami bękarta PRL-u, nazywanego dla niepoznaki III RP. W państwie tym komunistyczni kaci i zbrodniarze żyją jak królowie, a ich ofiary dogorywają w biedzie.
                 

r e k l a m y


            

III RP została stworzona przede wszystkim dla ludzi aparatu władzy PRL. To oni, po 1989 roku, przejęli kontrolę nad biznesem i mediami. To oni zasiadali w zarządach spółek wydzielanych z majątku upadającego PRL. To oni kierowali nowopowstałymi bankami komercyjnymi, które zostały wyodrębnione z NBP. To ludzie powiązani z PZPR i ustrojem "demokracji ludowej" decydowali o kształcie i kierunkach rozwoju III RP, a gdy w końcu "przychodzi na nich czas" są chowani z honorami (jak Jaruzelski) w najbardziej reprezentacyjnych nekropoliach (Kociołek). Pod tym względem porozumienie zawarte najpierw w Magdalence, a później przy okrągłym stole nie przyniosło dla zwykłych Polaków żadnego pożytku. Pożytki czerpali (i czerpią nadal) komunistyczni dygnitarze i zbrodniarze.

Stworzono iluzję, jakoby wielkim sukcesem porozumienia pomiędzy przedstawicielami reżimu PRL oraz części "umiarkowanej" opozycji powiązanej różnymi koligacjami z PRL (Michnik, Mazowiecki, Geremek, Kuroń) było stworzenie wolnego rynku w Polsce. Uwolnienie gospodarki miało przesłonić wszelkie inne konsekwencje "porozumienia", którego głównym celem było zachowanie przywilejów grupy związanej z PRL. Kategorię "wolny rynek" podciągnięto do rangi mitu, czegoś, co dano nam - zwykłym Polakom - w akcie łaski wynikającej z "mądrego" dogadania się elit władzy PRL z elitami "konstruktywnej opozycji". A czymże jest "wolny rynek" - pytam się? Przecież jest to sytuacja całkowicie naturalna, kiedy o obrocie gospodarczym decyduje czynnik popytu i podaży kształtowany przez zwykłych ludzi - czyż nie mam racji? Tak więc uczestnicy okrągłego stołu rzekomo dali nam coś, co w istocie swojej jest czymś zupełnie naturalnym, co wynika wprost z charakteru społecznych relacji. Tego nie można "dać", a następnie kreować wizję, jakoby był to efekt fantastycznego porozumienia bez precedensu w skali świata. To trochę tak, jakby ktoś powiedział, że od dziś pozwala nam oddychać powietrzem, gdyż jeszcze do wczoraj było to zakazane. 

Obecny establishment polityczny - związany z Platformą Obywatelską i jej partiami satelickimi - gwarantuje trwanie układu stworzonego przy okrągłym stole. Dlatego też ekipa Ewy Kopacz, mimo podejmowania często sprzecznych z interesem społeczeństwa decyzji, jest tak zaciekle broniona przez media głównego nurtu, które w większości kierowane są dziś przez ludzi współpracujących z aparatem władzy PRL. Dopóki ta sytuacja nie ulegnie zmianie, życie publiczne w Polsce będzie niestety przepełnione patologiami.

 

Czytaj także: Oświadczenie prezesa Instytutu Pamięci Narodowej w sprawie pochowania Stanisława Kociołka na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie (IPN.gov.pl)

 

wpis z dnia 8/10/2015

                   

r e k l a m y


   

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu

 

 

r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

   

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu