niewygodne.info.pl

 

     Rząd Tuska finansował swoje kampanie informacyjne z pieniędzy podatników i był spokój. Rząd PiS zrobił to samo i jest dym

piątek, 8.09.2017 r.

  

foto: twitter.com

Aby była jasność - jakiekolwiek finansowanie kampanii informacyjnych rządu pieniędzmi podatników powinno być dopuszczalne tylko i wyłącznie wtedy, gdy w grę wchodzi interes społeczny (a nie polityczny!). Przypomnijmy, że rząd Tuska sfinansował pieniędzmi budżetowymi m.in. wielką kampanię informacyjną (spoty TV, reklamy, billboardy) na temat słuszności forsowanej przez siebie reformy emerytalnej. Wówczas jednak mało kogo to obchodziło. Rząd Szydło zrobił teraz to samo w/s reformy sądownictwa. W tym jednak przypadku oburzenie mediów jest niemal powszechne. Czy obie sprawy się czymś różnią?

 

Po pierwsze - jestem przekonany, że kampania informacyjna rządu na temat potrzeby reformy sądownictwa nie powinna być finansowana ze środków budżetowych. Sama w sobie jest oczywiście jak najbardziej potrzebna, jednak - z uwagi na skrajnie polityczne tło zmian w sądownictwie - wszelkie spoty, reklamy, artykuły w gazetach czy billboardy nie powinny być opłacana ze środków podatników, lecz z pieniędzy partii lub organizacji, które dążą do przeprowadzenia takiej reformy. 

          

r e k l a m y


       

Po drugie - opłacana z budżetu państwa Polska Fundacja Narodowa, z której środków ma być finansowana kampania nt. reformy sądownictwa, została powołana w zupełnie innym celu. Jak czytamy na oficjalnej stronie tej organizacji: "Dla nas Polaków nie ma rzeczy niemożliwych, tak jest od zawsze. Chcemy pokazać naszą solidarność, wrażliwość, gościnność, przedsiębiorczość, kreatywność, pracowitość i determinację. Nasze sukcesy w nauce, bogatą kulturę, wspaniałą historię i niepowtarzalną przyrodę. Taką misję ma Polska Fundacja Narodowa. (...) Jesteśmy dumni z naszych osiągnięć. Chcemy się nimi poszczycić. Zaprosić do poznania wyjątkowego kraju, w którym dynamiczny rozwój i nowoczesność łączą się z pielęgnowaniem natury i dziedzictwa historycznego".

Jak zatem wytłumaczyć, że fundacja odpowiedzialna za promocję Polski zagranicą, ma być sponsorem kampanii informacyjnej rządu w/s reformy sądownictwa, tj. kampanii skierowanej wewnętrznie do Polaków?

  

r e k l a m y


 

Po trzecie - na marginesie całej sprawy warto przypomnieć, że rząd Donalda Tuska również finansował swoje kampanie informacyjne ze środków budżetu państwa. Przypomnijmy rok 2012, kiedy ówczesna ekipa rządowa przymierzała się do "skoku na OFE" i wydłużenia wieku emerytalnego. Wówczas, mimo że nie było jeszcze żadnej ustawy, drużyna Tuska postanowiła - za pieniądze podatników - z rozmachem wytłumaczyć Polakom dlaczego warto przerzucić 153 mld zł z OFE do ZUS i dłużej czekać na emeryturę. Osobiście byłem wówczas przeciwny finansowaniu tego typu kampanii informacyjnych ze środków podatników. Należałem jednak do mniejszości osób, które zwracały na to uwagę. Zdecydowana większość politycznych komentatorów i osób związanych z mediami siedziała wówczas zupełnie cicho.

Dzisiaj, kiedy rząd PiS w tłumaczeniu swoich racji w/s reformy sądownictwa postanowił sięgnąć po publiczne pieniądze, mamy wielki dym i kolejną linię politycznego sporu. Wszyscy ci, którzy za Tuska milczeli, dziś wrzeszczą o aferze. Powstaje pytanie - dlaczego? Wszak sprawy są bliźniacze i skoro wtedy siedzieli cicho, to teraz też powinni. Czyż nie mam racji?

 

Źródło: Rusza kampania dotycząca zmian w emeryturach (Dziennik.pl)
Źródło: Rządowe billboardy zawisną w całej Polsce (Rp.pl)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP