niewygodne.info.pl

 

     Dlaczego Luksemburg tak bardzo boi się Polski? Dlaczego straszy Austrię przed wstąpieniem do Grupy Wyszehradzkiej?

niedziela, 31.12.2017 r.

    

 foto: Friends of Europe (Flickr.com / CC by 2.0)

Po tym jak Sebastian Kurz został kanclerzem Austrii, istotnie odżyły koncepcje aby kraj ten przyłączył się do Grupy Wyszehradzkiej, czyli politycznego stowarzyszenia Polski, Czech, Słowacji i Węgier. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Szef MSZ Luksemburga, który jeszcze do niedawna stanowił wylęgarnie nielegalnych optymalizacji podatkowych dla największych koncernów na świecie, stwierdził, że wejście Austrii do Grupy Wyszehradzkiej oznacza "w zasadzie odrzucenie europejskiej współpracy". Dlaczego oni tak bardzo nas się boją?

 

- "Kanclerz Kurz posługuje się językiem Donalda Trumpa. Prezydent USA mówi: jeżeli każdy kraj dba o to, żeby mu się dobrze powodziło, to w końcu wszystkim będzie się powodziło dobrze. Kurz mówi, że każdy kraj decyduje sam, czy przyjmie uchodźców. Europa nie może jednak funkcjonować w taki sposób. (...) Jeżeli uznamy Polskę czy Węgry za punkt odniesienia, to oznaczać to będzie, że nisko upadliśmy" - powiedział dla niemieckiego tygodnika "Der Spiegel" Jean Asselborn - szef MSZ Luksemburga.

              

r e k l a m y


       

Asselborn dodał przy tym, że ewentualne wejście Austrii do "modelu wyszehradzkiego" oznacza "w zasadzie odrzucenie europejskiej współpracy". 

Powstaje pytanie - dlaczego polityczne elity Luksemburga tak bardzo boją się Polski i polityki opartej - jak to powiedział Asselborn - o "model wyszehradzki"? Pisząc "polityczne elity Luksemburga" ma również na myśli Jean-Claude Junckera, wieloletniego premiera tego malutkiego państwa, który uciekł na posadę szefa Komisji Europejskiej tuż przed wybuchem afery Lux-Leaks. 

Przypomnijmy - w 2014 roku śledztwo dziennikarskie ujawniło, że w latach kiedy Juncker był premierem Luksemburga (1995 - 2013) rząd tego państwa podpisywał z globalnymi korporacjami specjalne umowy podatkowe (doliczono się ok. 340 umów), które w istocie zwalniały je z obowiązków podatkowych w innych państwach. W ten sposób cierpiały przychody budżetowe państw, gdzie wspomniane korporacje prowadziły działalność zarobkową (np. w Polsce).

       

r e k l a m y


 

Szef MSZ Luksemburga, w wywiadzie dla "Der Spiegel", powiedział jeszcze jedną ważną rzecz: - "Jeżeli Europa nie potrafi wypracować zgodnego stanowiska w tak kluczowej sprawie jak polityka migracyjna, to w dłuższej perspektywie czasu wzrasta groźba załamania się Wspólnoty". 

Nie wiem czy państwo podzielą moją opinię, ale Europa wspólnego i zgodnego stanowiska nie potrafiła już wypracować w wielu innych sprawach, z polityką wobec Nord Stream na czele. Twierdzenie, że największym problemem dla europejskiej jedności jest fakt, iż solidarności nie mogą dotrzymać po raz pierwszy inne państwa niż te, które leżą po starej stronie UE, jest grubą przesadą. Jak dla mnie to największym problemem dla europejskiej jedności są póki co politycy pokroju Asselborna czy Junckera, którzy szantażem i groźbami próbują wymóc swoje stanowisko na innych członkach UE. W ten sposób to oni, a nie politycy z Warszawy, Budapesztu, Pragi czy Wiednia, stają się prawdziwymi motorami rozpadu europejskiej wspólnoty.

 

Źródło: Szef MSZ Luksemburga ostrzega przed dołączeniem Austrii do Grupy Wyszehradzkiej (Stooq.pl)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP