niewygodne.info.pl

  

     Dlaczego, gdy PO wyprzedawała majątek narodowy, to budżet nadal notował gigantyczny deficyt?

poniedziałek, 7.10.2019 r.

foto: PlatformaRP (Flickr.com / CC by SA 2.0)

W latach 2008 - 2014 ówczesne władze bardzo często wyprzedawały majątek należący do Skarbu Państwa (m.in. banki, kopalnie czy zakłady produkcyjne). Mimo, iż zyski z tytułu prywatyzacji sięgały wielu miliardów złotych, to ekipie PO-PSL nigdy realnie nie udało się ograniczyć deficytu budżetowego. Skumulowana dziura budżetowa w ciągu 8 lat rządów Tuska i Kopacz wyniosła 263 miliardy złotych. Warto przy tym odnotować, że nie funkcjonował wówczas żaden program typu 500+, a podatki i obciążenia publiczno-prawne podnoszono regularnie. Co zatem nie zagrało?

  

Skumulowany deficyt budżetowy (czyli sytuacja, w której rząd wydaje więcej pieniędzy niż posiada, a różnice "zasypuje" zaciągając nowe pożyczki) w ciągu 8 lat rządów koalicji PO-PSL (2008 - 2015) osiągnął pułap 263 mld zł. To oznacza, że średnioroczny deficyt wynosił w tym czasie blisko 32,9 mld zł.

         

r e k l a m y


       

Po przejęciu władzy przez PiS nominalny deficyt budżetowy zaczął spadać. O ile jeszcze w 2016 roku wyniósł on rekordowe 46,2 mld zł, to już w 2017 roku spadł do poziomu 25,4 mld zł, a w 2018 roku wyniósł on zaledwie 10,4 mld zł. Po ośmiu miesiącach tego roku deficyt budżetowy kształtuje się na poziomie ok. 2 mld zł. Łatwo zatem policzyć, że skumulowany deficyt budżetowy dla okresu rządów partii Kaczyńskiego (2016 - sierpień 2019) wyniósł 84 mld zł, zaś średnioroczny deficyt to 22,9 mld zł.

Powyższe statystyki pokazują, iż
średnioroczny deficyt w okresie rządów PiS obniżył się od średniorocznego deficytu z okresu rządów PO-PSL o 30 proc. (z 32,9 mld zł na 22,9 mld zł). I to pomimo wdrożenia w życie programu 500+ oraz niemal całkowitego wstrzymania procesów związanych z wyprzedażą majątku należącego do Skarbu Państwa. Tutaj warto odnotować, że w latach 2008-2014 władze z PO i PSL dokonały wyprzedaży akcji lub udziałów w spółkach należących do Skarbu Państwa (m.in. banki, kopalnie czy zakłady produkcyjne) za łączną kwotę 58,6 mld zł. Po odsunięciu pod koniec 2015 roku tej ekipy od władzy przychody z prywatyzacji spadły w sposób niebywały. W 2016 roku Ministerstwo Skarbu Państwa w rządzie Beaty Szydło sprywatyzowało majątek o łącznej wartości zaledwie 44 mln zł!

Gdyby zatem nie zyski z tytułu prywatyzacji osiągane w latach rządów PO-PSL, to deficyt budżetowy byłby jeszcze większy. Tu pojawia się kluczowe pytanie -
dlaczego gdy PO-PSL wyprzedawała majątek narodowy, to budżet notował gigantyczny deficyt, a gdy wstrzymano procesy prywatyzacyjne i dodatkowo wprowadzono największy w historii Polski program socjalny (500+), to deficyt budżetowy zaczął się zmniejszać? Przecież to przeczy logice!

r e k l a m y


 

Odpowiedź kryje się w tzw. ściągalności podatków. Przed 2015 rokiem Polska miała duży problem z luką VAT oraz podatkiem CIT. Działalność mafii VAT-owskiej oraz unikanie opodatkowania przez duże zagraniczne podmioty powodowały, iż wpływy z podatku VAT i CIT było o kilkadziesiąt procent mniejsze niż obecnie. Dla przykładu - w latach 2012 - 2015 wpływy z tytułu podatku VAT oscylowały wokół 120 mld zł rocznie. Jednak już w 2018 roku przekroczyły 160 mld zł, a obecnie dobijają do poziomu 180 mld zł. Te kilkadziesiąt miliardów złotych więcej w budżecie powoduje nie tylko niższy deficyt, ale również daje szansę prowadzenia takich programów jak 500+.

 

Kluczowa okazała się być zatem kwestia uszczelnienia systemu podatkowego. Dlaczego PO-PSL nie osiągnęła w tym zakresie sukcesów? Podejrzewam, że odpowiedź na to pytanie znają tylko byli i obecni liderzy Platformy. 

 

Źródła informacji:
> Niezły sierpień, ale budżet i tak na minusie. 2 mld zł deficytu (Money.pl)
> Dochody budżetowe z podatku VAT (Twitter.com)

     

Udostępnij ten tekst na swoim 

       

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

     

yyy

R E K L A M Y

a

 

Udostępnij ten tekst:

  

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP